Miła Pani, zaręczam, że nawet my - choć trenujemy przecież intensywnie od lat - całkowicie spokojni nigdy być nie możemy. Tak więc nawet po przejściu naszego szkolenia będziemy odradzać Pani nocne spacery pustymi ulicami. Celem naszego kursu nie jest kształtowanie w kobietach fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Naszym celem jest ukazanie im ich możliwości, nauczenie kilku podstawowych zasad i technik. Wszystko po to, aby kobieta uwierzyła, że nie musi być zawsze na straconej pozycji. Z taką świadomością nie tylko łatwiej jest żyć, ale i łatwiej opanować największego wroga w sytuacjach zagrożenia, panikę.